Ostatni letni weekend to czas kiedy udało się zrealizować zaległy Gruntowy Puchar naszego koła. 20 września zbieramy się na parkingu Zalewu Rydzyna. Na zalewie ścisk, gdyż równolegle odbywają się 3 imprezy. Po jednej stronie walczą uczestnicy Pucharu Miasta Rydzyna, a po drugiej stronie my i spinningiści. Humory dopisują i po szybkim losowaniu spacerkiem udajemy się nad wodę.
Gruntowcy rozkładają podpórki, a spinningiści ostrzą haki na przynętach. Wybija godzina 8 i koszyki, metody, feedery lądują w wodzie. Początkowo woda wydaje się martwa, ale jak zwykle ryba nie zawodzi. Pojawiają się pierwsze brania i czasami nie łatwe hole. Każdy ma nadzieję na big fish’a, no i że czeka go hol życia. Niestety woda jest tego dnia chimeryczna i nie każdemu udaje się osiągnąć założone cele. Można rzec, że wraz z rosnącymi numerkami stanowisk rosły szanse na rybę. Początek sektora dwoi się i troi, ale aktywny tego dnia drapieżnik usilnie utrudnia łowienie. Z kolei im dalej tym robi się ciekawiej, zaczynają się karasie, też pojawia się pan karp. Czas upływa nieubłaganie i każdy ruch na wędce rodzi nowe nadzieje. 5 godzin łowienia mija, a wydaje się jakby przed chwilą był 1 rzut. Komisja sędziowska zaczyna od końca i na początek już jest co robić. Waga przebija 10 kg. Niestety później im dalej w las tym pracy mniej. Zamknięcie tego dnia rządzi. Po przejściu przez cały sektor zbieramy się na parkingu i czas na ogłoszenie wyników:
I miejsce zajmuje kol. Maciej Mielcarek – 11,5 kg
II miejsce zajmuje kol. Zbigniew Samol – 8,40 kg
III miejsce zajmuje kol. Zdzisław Mielcarek – 6,03 kg (szczegółowo-tutaj)
Zwycięzcy tego dnia poradzili sobie z wymagającą rybą i nierzadko delikatnymi braniami. Największą rybą okazał się wspomniany wcześniej karp o masie 3,880 kg złowiony przez kol. Leona Marciniaka. Nagrody rozdane pamiątkowe zdjęcie zrobione i tym sposobem terminarz jest już prawie wykonany na ten rok. Zostały tylko zawody spinningowe. Ostatnim obowiązkiem na ten rok pozostaje odbycie walnego zebrania sprawozdawczego. Zapraszamy na nie bardzo gorąco już w listopadzie. Prosimy o śledzenie komunikatów. Tymczasem… do zobaczenia nad wodą!

