Zawody Seniorów – 2026

Godzina piąta, minut czterdzieści…. Słowa tej piosenki rezerwistów jak ulał pasują do sytuacji z niedzieli 23 sierpnia 2026. To tego dnia nestorzy naszego koła spotkali się na zawodach “SENIOR + 50”. Pierwsi z zapisanych a nie mogący dospać wędkarzy meldują się na miejscu zbiorki właśnie o 5:40. Po przywitaniu przez Prezesa przystąpiliśmy do losowania stanowisk po czym rozeszliśmy się na swoje miejsca łowienia. Jako, że były to zawody towarzyskie, wszyscy zgodziliśmy się na skrócenie czasu przygotowania do jednej godziny.

Samo łowienie miało trwać cztery godziny. Po sygnale zezwalającym na łowienie zestawy lądują w wodzie. Nie trzeba było długo czekać gdy uczestnicy zauważyli, że zamykający zawodnik Marek Florczak ma branie. Na piętnastym stanowisku nerwowe poruszenie. Branie jest zdecydowane, a odjazd zestawu pozwala wierzyć, że jest to duża ryba. Po przymurowaniu trwa próba sił. Ryba (niewątpliwie karp) nie pozwala oderwać się od dna. Po niedługim czasie to ryba okazuje się zwycięzcą i odpływa w nieznanym kierunku wraz z zerwanym zestawem. Miało być ciekawie i tak jest. Z drugiej strony na stanowiskach spokój. Tutaj podejmujemy rywalizację, kto wyciągnie najmniejszą rybę. W pewnym momencie na jednym ze stanowisk poruszenie. Robi się coraz głośniej. Tym razem okazuje się, że kolega Janusz nie upilnował swojego dobytku i stracił wędkę wraz z kołowrotkiem. Złoczyńcą jest jedna z ryb zamieszkująca wody zbiornika w Rydzynie. Teraz również podejrzanym jest karp. Czas wędkowania dobiega końca. pozostało jeszcze 10 minut rywalizacji, gdy po raz kolejny głośno robi się na ostatnim stanowisku. Kolega Marek ma branie. Już teraz widać, że lekko nie będzie. Najbliżsi zawodnicy zastanawiają się czy Marek zdąży wyjąć rybę z wody przed sygnałem kończącym łowienie. Przed czasem ryba jest wyjęta i zważona, po czym wraca do wody. Dzięki temu Marek Florczak jest zwycięzcą zawodów (szczegółowo). Karp załatwił wszystko. Oprócz karpia, który ważył 7180 gram złowił jeszcze 2385 gram ryb. Po zważeniu wszystkich ryb i podliczeniu wyników okazuje się, że pierwsza trójka zawodników to:

I – miejsce – MAREK FLORCZAK – złowił 9565 gram ryb,
II – miejsce – ZBIGNIEW SAMOL – złowił 3835 gram ryb,
III – miejsce – ZDZISŁAW MIELCAREK – złowił 2835 gram ryb.
Zwycięzcy z rąk Prezesa otrzymali bony upoważniające do zakupu wędkarskich upominków. Na koniec jescze tylko wspólne zdjęcie i odjazd do domów. Już teraz zapisaliśmy się na ostatnie w tym roku wspólne zawody, które odbędą się w dniu 13 września na jeziorze w Krzycku. Są to zawody jesienne, ostatnie organizowane w tym roku, zaliczane do klasyfikacji GRAND PRIX 2026. Do zobaczenia w Krzycku.